Nasz Grębałów - moja ojczyzna, moja kraina, mój dom.

Dukat figurka1 Jubileuszowa fig.Gr.Stokowa figurka2

grebalow.eu

Grębałów - moja ojczyzna, moja kraina, mój dom.

 Witamy na stronie grebalow.eu

Strona poświęcona jest głównie mieszkańcom, gościom i zainteresowanym wydarzeniami w nowohuckim osiedlu Krakowa - Grębałowie. Przedstawiane informacje mają charakter ogólniejszy, nie tylko o Grębałowie. Zapraszamy chętnych do współpracy.


1 

 

 0

 

 

J e s i e ń

Jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka,
Słońce rozpływa się gasnącym złotem.
Pierścień dni moich z wolna się zamyka,
Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem.

Ledwo ponad mogę sięgnąć okiem
Na pola szarym cichnące milczeniem.
Serce uśmierza się tętnem głębokiem.
Czemu nachodzisz mnie, wiosno, wspomnieniem?

Tak wiele ważnych spraw mam do zachodu,
Zanim z mym cieniem zostaniemy sami.
Czemu mi rzucasz kamień do ogrodu
I mącisz moją rozmowę z ptakami?

Leopold Staff


 3

    

 O jesieni, jesieni

Niech się wszystko odnowi, odmieni....
O jesieni, jesieni, jesieni .....
Niech się nocą do głębi przeźrocza
nowe gwiazdy urodzą czy stoczą,
niech się spełni, co się nie odstanie,
choćby krzywda, choćby ból bez miary,
niesłychane dla serca ofiary,
gniew czy miłość, życie czy skonanie,
niech się tylko coś prędko odmieni.
O jesieni!... jesieni! ... jesieni!

Ja chcę burzy, żeby we mnie z siłą
znowu serce gorzało i biło,
żeby życie uniosło mnie całą
i jak trzcinę w objęciu łamało!
Nie trzymajcie, nie wchodźcie mi w drogę
już się tyle rozprysło wędzideł ...
Ja chcę szczęścia i bólu, i skrzydeł
i tak dłużej nie mogę, nie mogę!
Niech się wszystko odnowi, odmieni! ...
O jesieni! ... jesieni! ... jesieni.
Iłłakowiczówna Kazimiera


 4

 

   Kogo dzień, święto w tygodniu.

poniedziałek, 26 września
Dzień Całowania Dziewczyn
Europejski Dzień Języków
Europejski Dzień Ptaków
Międzynarodowy Dzień Głuchego
Światowy Dzień Antykoncepcji
wtorek, 27 września
Dzień Podziemnego Państwa Polskiego
Światowy dzień królika
Światowy Dzień Turystyki
środa, 28 września
Dzień Budowlańców
Międzynarodowy Dzień Tajniaka
Światowy Dzień Morza
czwartek, 29 września
Dzień Aptekarza
Dzień Kuriera i Przewoźnika
Dzień Stawów i Oczek Wodnych
Ogólnopolski Dzień Wychowania Przedszkolnego – Dzień Przedszkolaka
piątek, 30 września
Dzień Chłopaka
Międzynarodowy Dzień Tłumacza
Narodowy Dzień bez Emotikonek
sobota, 1 października
Dzień Wegetarianina
Międzynarodowy Dzień Lekarza
Międzynarodowy Dzień Ludzi Starszych
Międzynarodowy Dzień Muzyki
Międzynarodowy Dzień Walki z Wirusowym Zapaleniem Wątroby
Światowy Dzień Ptaków
Światowy Dzień Uśmiechu
niedziela, 2 października
Międzynarodowy Dzień bez Przemocy
Światowy Dzień Zwierząt Hodowlanych

 

5

 

 Kogo imieniny w tygodniu

   
25 Wrzesień Kamil, Władysław, Aurelia
26 Wrzesień Cyprian, Łucja, Justyna
27 Wrzesień Damian, Wincenty, Kosma
28 Wrzesień Marek, Wacław
29 Wrzesień Michalina, Rafał, Michał
30 Wrzesień Wera, Honoriusz, Zofia

 1 Październik Igor, Danuta, Remigiusz
2 Październik Dionizy, Teofil, Sława


 6

 

Przysłowia polskie nanajbliższedni (kalbi.pl)


   
25 N Gdy Kleofas we mgle chodzi, mokrą zimę zwykle zrodzi.
26 Pn We wrześniu, gdy tłuste ptaki, srogo się zima da ludziom we znaki.
27 Wt Straszna jest wrześniowa słota - miarka deszczu, korzec błota.
28 Śr Na świętego Wacława w polu pustki, w domu sława.
Gdy na Wacława i Michała (29.09) jasno, nie będzie w zimie ciasno.
29 Cz Do Michała przymrozków ile i w maju tyle.
Gdy deszcz w świętego Michała, będzie łagodna zima cała.
Gdy dębówki obrodzą na Michała, to w Narodzenie śniegu fura cała.
Gdy na Michała obrodzą żołędzie, dużo śniegów w zimie będzie.
Gdy noc jasna na Michała, to nastąpi zima trwała.
Deszcze Michałowe prawią w zimie powietrze zdrowe.
Gdy w Michała deszcz spadnie, lekka zima będzie snadnie.
Gdy w Michała wiatr od wschodu lub północy, w zimie mrozy wielkiej mocy.
Gdy wietrzno w Michała, będzie mroźna zima cała.
Jeśli bociany do Michała zostały, nie będzie mrozów przez grudzień cały.
Jeśli deszcz na Michała, zima będzie nie trwała.
Jeśli nie odlecą ptaszki do Michała, do Wigilii zima nie nastąpi trwała.
Jeżeli święty Michał deszczem przysłuży, to suchą wiosnę nam wróży.
Kiedy na Michała wiatr północny wieje, na ładną pogodę chłop traci nadzieję.
Noc jasna na Michała, zima ostra i trwała, gdy noc słotna, zima do końca grudnia lekka i błotna.
Od świętego Michała trąbka myśliwego do boru woła.
Po świętym Michale wolno paść i na skale.
Ptaszki do Michała, zima gdzieś została.
Ptaszki przed Michałem odleciały, będzie ostry grudzień cały.
Święty Michał lato przekichał.
W Michała, kiedy deszcze wszędzie, cała zima lekka będzie.
Zbytek na świętego Michała żołędzi, wiele śniegu w Boże Narodzenie napędzi.
30 Pt Wiele ostu we wrzesień wróży pogodną jesień.
Październik
1 So Gdy październik mroźny, to nie będzie styczeń groźny .
2 N Gdy w październiku ciepło chadza, w lutym mrozy naprowadza.

 

7

 

Jak nie kochać jesieni...

Jak nie kochać jesieni, jej babiego lata,
Liści niesionych wiatrem, w rytm deszczu tańczących.
Ptaków, co przed podróżą na drzewach usiadły,
Czekając na swych braci, za morze lecących.

Jak nie kochać jesieni, jej barw purpurowych,
Szarych, żółtych, czerwonych, srebrnych, szczerozłotych.
Gdy białą mgłą otuli zachodzący księżyc,
Kojąc w twym słabym sercu, codzienne zgryzoty.

Jak nie kochać jesieni, smutnej, zatroskanej,
Pełnej tęsknoty za tym, co już nie powróci.
Chryzantemy pobieli, dla tych, których nie ma.
Szronem łąki maluje, ukoi, zasmuci.

Jak nie kochać jesieni, siostry listopada,
Tego, co królowanie blaskiem świec rozpocznie.
I w swoim majestacie uczy nas pokory.
Bez słowa na cmentarze wzywa nas corocznie.

Tadeusz Wywrocki


 9

 

  Prognoza pogody.

Pogoda w Krakowie

 

                                     Nadeszła jesień. Co nam przyniesie?

Większość z nas z jej nadejścia się nie cieszy, bo lato mogłoby trwać w nieskończoność. Jednak jesień to nie tylko te mniej przyjemne zjawiska, jak deszcz, ziąb i szaruga, lecz również błękitne niebo i kolorowe liście. Poznajmy jesień z innej perspektywy.

Poranek jeszcze minął pod znakiem lata, jednak popołudnie będzie już jesienne. Dlaczego? Ponieważ punktualnie o godzinie 16:21 rozpoczęła się astronomiczna jesień, gdy Słońce weszło w znak Wagi i w tak zwany punkt równonocy jesiennej.

Słowo "równonoc" oznacza tyle, że dzień jest równy nocy pod względem długości trwania. Do tej pory dzień był dłuższy, a od dzisiaj dłuższa będzie noc. To jest jeden z tych mniej przyjemnych akcentów kolorowej pory roku.

Skracanie się dnia potrwa przez 3 miesiące aż do pierwszego dnia astronomicznej zimy. Słońce wzeszło w punkcie wschodniego horyzontu, a zajdzie w punkcie zachodniego horyzontu.

Pamiętajmy, że właśnie teraz dzień skraca się na rzecz nocy najszybciej. W ciągu każdej doby noc zabiera nam aż 4 minuty dnia. Ze względu na to, że ostatnio niebo często chmurzy się, to długość dnia jest jeszcze krótsza, niż gdyby niebo było zupełnie wolne od chmur.

Jednak pierwszy dzień jesieni przyniesie nam więcej rozpogodzeń, zwłaszcza w województwach zachodnich. Im dalej na wschód, tym chmur będzie więcej i tym większe prawdopodobieństwo, że przelotnie popada, a nawet zagrzmi. Będą to pierwsze jesienne burze.

Na termometrach zobaczymy w najcieplejszym momencie dnia, a więc przeważnie między godzina 14:00 a 16:00, od 14-15 stopni na ponurym i mokrym wschodzie do 19-20 stopni na słonecznym zachodzie.

Średnia dobowa temperatura oscylować będzie dzisiaj na przeważającym obszarze kraju w okolicach 10 stopni, a więc w sam raz w połowie przedziału od 5 do 15 stopni, który jest zarezerwowany dla jesieni termicznej.

Najbardziej kolorowa pora roku potrwa jak zwykle do dnia przesilenia zimowego, a więc do 21 grudnia do godziny 11:44 czasu polskiego. W meteorologii jesień obejmuje miesiące: wrzesień, październik i listopad.

Od jutra noc będzie dłuższa od dnia, co oznacza, że wkraczamy w nowy sezon, nie wszystkich napawając optymizmem. W dalszym ciągu dzień będzie się skracał, więc warto go w pełni wykorzystywać, a początek zimy to jednocześnie najkrótszy dzień roku.

Co przyniesie nam jesień?

Przyzwyczailiśmy się do wyjątkowo ciepłych, słonecznych i suchych okresów złotej jesieni. W ubiegłym roku kolorowe liście utrzymywały się na drzewach nadzwyczaj długo, mimo iż październik zapisał się lekko chłodno. Tegoroczny ma być ciut cieplejszy, w granicach normy wieloletniej. Musimy się jednak liczyć z częstymi opadami, ponieważ miesiąc może się okazać mokry.

Nic też nie wskazuje, aby listopad miał być zimny i śnieżny, a wręcz przeciwnie. Z prognoz wynika, że będzie ciepły z opadami w granicach normy. Tym samym nie będzie ani zbyt wilgotno, ani też za sucho. Łagodny będzie też grudzień, a to oznacza, że zima z pewnością się opóźni, mimo iż jej pierwsze akcenty pojawią się wcześniej.

Jaka zazwyczaj jest jesień?

Pogodę na jesień można prognozować, ale można też przyjrzeć się statystykom z ostatnich wielu lat i wyciągnąć z nich wnioski. Sumując dane klimatologiczne z ostatnich kilkudziesięciu lat okazuje się, że jesień najcieplejsza jest na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie i na wybrzeżu. Wszędzie tam średnia temperatura sezonowa sięga 9 stopni. Najchłodniej jest na Suwalszczyźnie, Podlasiu i terenach podgórskich i górskich, poniżej 7 stopni.

Jesień najbardziej deszczowa jest w środkowej i wschodniej części Pomorza, a także na Warmii i na terenach podgórskich i górskich. Najbardziej sucho jest dla odmiany w Wielkopolsce. Z pewnością każdy chciałby, aby jesień kolorowa była przez wszystkie 3 miesiące, ale oczywiście nie jest to możliwe.

Mamy jednak takie zjawisko jak złotą polską jesień, podczas którego niebo bywa czyste, a temperatura jest wysoka, w sam raz, gdy liście na drzewach mienią się najróżniejszymi kolorami. Później robi się chłodniej, bardziej deszczowo i kolory znikają ustępując miejsca szarym krajobrazom.

Mimo to przez całą jesień na duchu może nas podtrzymywać słońce, które najczęściej i najdłużej widoczne jest na wolnym od chmur niebie w Małopolsce, na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. W wielu ostatnich latach najmniej pogodnego nieba jesienią mieliśmy na północy kraju, zwłaszcza na Pomorzu i Warmii.

Jednym z głównych zjawisk jesienią są mgły i wichury. Te pierwsze najczęściej pojawiają się wówczas na Pomorzu, Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku, Ziemi Świętokrzyskiej i na obszarach podgórskich i górskich. Najrzadziej mglisto jest za to na Mazowszu i Lubelszczyźnie.

Jeśli mowa o wichurach to najczęściej szaleją one jesienią na północy, gdzie panuje sztorm oraz na południu, gdy mamy do czynienia z halnym. Najmniej wietrznie często jest na wschodzie.

Polacy nie lubią złotej polskiej jesieni, gdyż według naszej sondy, czeka na nią jedynie 27 procent badanych. Na pytanie: które zjawisko pogodowe najbardziej kojarzy Ci się z prawdziwą jesienią, dokładnie 39,1 procenta naszych czytelników odpowiedziało, że z porywistym wiatrem.

Nieco mniej, bo 38,5 procenta, uważa, że jest to gęsta mgła, a 22,4 procenta, że przeszywający chłód. A jaką Wy lubicie jesień? Zapraszamy do komentowania na samym dole tej strony.

Źródło:

 

12

 

Powietrze arktyczne potrafi dać w kość nawet we wrześniu
Do Polski od kilku dni napływa powietrze pochodzenia arktycznego. Temperatura przy gruncie o poranku potrafi spadać nawet do minus 2 stopni. Gdybyśmy mieli środek zimy, to moglibyśmy odnotować, bagatela, przeszło minus 30 stopni. Jak to możliwe?
Od początku tego tygodnia przygruntowe przymrozki, nawet do minus 2 stopni, notowaliśmy w różnych regionach kraju. Tak było m.in. w Siedlcach i Terespolu. Z kolei w tej pierwszej miejscowości temperatura spadła do zera na standardowej wysokości klatki meteorologicznej.
Znacznemu wychłodzeniu towarzyszyły gęste mgły radiacyjne, które ograniczały widoczność do 100-200 metrów. Mieszkańcy przymrozkowych obszarów zmuszeni byli o świcie skrobać szyby w swoich samochodach i włączać ogrzewanie, aby nie zmarznąć.
To oznacza, że właśnie wkroczyliśmy w sezon mrozów, ponieważ między końcówką września a połową października na tle wieloletnia pojawiały się pierwsze ujemne temperatury mierzone na wysokości 2 metrów nad powierzchnią ziemi. Przynajmniej tak wynika z pomiarów prowadzonych w latach 1981-2000.
Najwcześniejsze przymrozki
Jednak zdarza się, że tego typu przymrozki nadchodzą znacznie wcześniej. Jednym z miast, gdzie przymrozki lubią się pojawiać najwcześniej są Słubice. Mimo iż nazywane są polskim biegunem ciepła, to na tle ostatnich kilkudziesięciu lat to właśnie tam pierwszy przymrozek na 2 metrach wystąpił już 3 września. To o miesiąc wcześniej niż w leżących w tym samym województwie Zielonej Górze i Gorzowie Wielkopolskim.
Bardzo wczesne przymrozki pojawiły się także we Wrocławiu, już 8 września. Nawet na Suwalszczyźnie od 1981 roku pierwsza ujemna temperatura nie została odnotowana wcześniej niż 19 września. W Warszawie najwcześniejszy przymrozek ostatnich 40 lat zdarzył się 23 września, w Krakowie 1 października, a w Ustce 10 października.
Wśród miast, gdzie przymrozek zdarzył się spośród tych najwcześniejszych zdecydowanie najpóźniej, znalazło się Świnoujście. Przymrozek zagościł tam dopiero 14 października. Mieszkańcy zachodniego krańca wybrzeża nie muszą się więc obawiać bardzo wczesnego mrozu.
Najpóźniejsze przymrozki
Zdarzały się jednak lata, gdy przymrozki nadchodziły wyjątkowo późno, za sprawą nadzwyczaj ciepłej jesieni. W Ustce najwcześniejsza ujemna temperatura po sezonie letnim pojawiła się dopiero 21 grudnia. W większości miast mróz nadchodził jednak wcześniej, bo już w listopadzie.
Nawet na biegunie zimna, czyli na Suwalszczyźnie, pierwszy sezonowy przymrozek zdarzył się nie później niż 28 października. We Wrocławiu miało to miejsce 10 listopada, w Krakowie 14 listopada, a w Warszawie 26 listopada.
Przymrozki szybko nie odpuszczą
Kres września potrafił przynosić spore przymrozki, ponieważ chociażby w 1977 roku zakończył się 6 stopniami poniżej zera na Lubelszczyźnie. Na początku października granica ta przesuwa się jeszcze bardziej w dół i zbliża się do minus 10 stopni. Tak duże przymrozki możliwe są wyłącznie, gdy płynie do nas powietrze pochodzenia arktycznego, a więc z północy.
Choć w tym sezonie przymrozki nadeszły nieco wcześniej niż zwykle, to jednak nie są bardzo duże, ponieważ masa arktyczna miesza się z masą polarno-kontynentalną. Ta druga też jest zimna, jednak nie aż tak bardzo. Przy jej napływie temperatura pójdzie w górę i do soboty (24.09) noce nie będą już przymrozkowe.
Zmieni się to w niedzielny (25.09) poranek, gdy przymrozki wrócą, w dodatku z każdym kolejnym dniem będą się nasilać. Apogeum nastąpi w środę (28.09), gdy temperatura w województwach wschodnich i w górskich kotlinach może spaść nad ranem do minus 3 stopni, a przy gruncie do minus 5 stopni.
Będzie zimno, a nawet bardzo zimno, ale rekordów temperatury na szczęście się nie spodziewamy. Dlaczego? Ponieważ strefa chłodu w Arktyce nie jest tak duża, jak np. w 1977 roku. Choć o tej porze roku napływ powietrza arktycznego nie jest niczym nadzwyczajnym, to jednak na jego przykładzie można uświadomić sobie, jak olbrzymie pokłady zimna gromadzą się nad obszarami polarnymi, gdy dzień jest coraz krótszy.
Gdyby strumień arktycznej masy pozostał z nami na dłużej, temperatury biły by rekordy. Dowiedzmy się więc, jak solidne mogą być mrozy, gdy wieje znad Arktyki. Okazuje się, że w październiku temperatura jest w stanie spaść w naszym kraju do minus 15 stopni. Tak właśnie było kilkadziesiąt lat temu m.in. na Pomorzu i Suwalszczyźnie.
W listopadzie powietrze arktyczne przestaje żartować, ponieważ termometry mogą pokazać na nizinach nawet minus 25 stopni. Ostatnio zdarzyło się to w Zamościu w woj. lubelskim w 1965 roku. W grudniu może się zdarzyć nawet poniżej minus 35 stopni, i tak też było w górzystych regionach Małopolski i Podkarpacia w 1961 i 1996 roku.
Styczeń i luty to zdecydowanie najzimniejsze miesiące. Podczas arktycznej masy, nazywanej potocznie syberyjskim mrozem, m.in. w 1929, 1940 i 1963 roku, temperatura spadała do minus 40 stopni, a w kotlinach górskich nawet poniżej.
Wraz z nadejściem lat 80. ubiegłego wieku, gdy średnie temperatury poszły w górę, aż tak tęgie mrozy się już nie zdarzały, ale wcale to nie znaczy, że w listopadzie zamiast minus 25 stopni nie może się zdarzyć minus 15 stopni.
Źródło:

 

14

 

Jesienne wino

Z brzękiem ostróg wjechałem do miasta
Pod jesień było, czas złotych liści nastał
W kieszeni worek srebra, czas do domu
Wtem za plecami woła głos:

Usiądź razem ze mną, spróbuj mego wina
Z czereśni, wiśni, resztek lata
Choć jesień się zaczyna
Tyle tej jesieni jeszcze jest przed nami
Zdążysz wrócić do domu
Nim noc zawita nad drogami

Słońce stało w zenicie bił południowy żar
A w gardle kurz przebytych dróg
Co tam, spocznę chwilę, przecież nie zaszkodzi
Do przejścia niedaleką drogę jeszcze mam.
A ona kusi!

Usiądź razem ze mną, spróbuj mego wina
Z czereśni, wiśni, resztek lata
Choć jesień się zaczyna
Tyle tej jesieni jeszcze jest przed nami
Zdążysz wrócić do domu
Nim noc zawita nad drogami

Zbudziłem się w czerwieniach zachodu
Pod szarą karczmą co rynek zamyka
Zabrała moje srebro, duszę i ostrogi
Zostało pragnienie i tępy głowy ból
I pamięć jej słów:
A. Koczewski

 

15

 

Babie lato 2016

Dowiedz się, kiedy zaczyna się babie lato w Polsce.

Babie lato 2016

Babie lato, złota polska jesień – okres słoneczniej i ciepłej pogody we wrześniu lub na początku października.

Jest on skutkiem ogólnego uspokojenia atmosfery półkuli północnej w okolicach równonocy jesiennej z powodu stosunkowo małych kontrastów termicznych między południem, które już nie jest tak usłonecznione, a północą, która nie zdążyła się jeszcze wychłodzić. Dodatkowym czynnikiem stabilizującym jest nagrzany w okresie letnim ocean.

Babie lato 2016

 

Na kształtowanie się „babiego lata” na terenie środkowo-wschodniej Europy (w tym Polski) oraz południowej Azji, decydujący wpływ posiada Wyż Południowoazjatycki, słabnący w okresie zimowym.

W Ameryce Północnej tę porę roku nazywa się indiańskie lato i przypada ona na październik lub wczesny listopad. W Szwecji mówi się o Brittsommar - tam przypada ona na październik.

W Niemczech babie lato przypada najczęściej na wrzesień i nazywa się Altweibersommer lub po prostu Spätsommer ("późne lato").

Babie lato 2016

 

Przysłowia pogodowe, babie lato:

  • Wrzesień jeszcze w słońcu chodzi, babie lato już się rodzi
  • Kiedy Irena (18.09) z mrozem przybywa, babie lato krótkie bywa
  • Po świętej Brygidzie (8.10) babie lato idzie.
  • Koło świętej Jadwigi (15.20) babie lato fruwa na wyścigi.

 

 

 13

 

Liście jesienne

Liście jesienne leżą po brzegach dróg, mieniąc się jedną połową tęczy.
Wyglądają jak rozsypane róże wszelkich barw.
W stawie drżą złote plamy. Rząd drzew odbija się w nim różnie: wierzba - mgłą siwą, czerwona leszczyna - skrzydłem motyla, topole - ciemnymi kolumnami.
Skośne marmurowe schody, prowadzące ku wodzie, odbijają się w gląb i w przeciwną stronę niż prowadzą, tworząc klin.
Zadarte liście wierzby płyną jak dżonki, wiatrem popychane.
Wysoko przelatujące samoloty suną przez głębinę jak czarne płotki, małą gromadą.
Woda żyje, drzewa budzą się dzisiaj.
Wieje bowiem wiatr, który różni się od innych jak chuchnięcie od dmuchnięcia.
Z głębi piersi natury płynie to serdeczne chuchanie: wiatr halny.
Kto jeszcze nie wypowiedział swojej miłości, zdradzi się z nią w taki dzień.
Oto jest niekalendarzowy powrót wiosny.
Wiosna - kaprys, wiosna - łaska.
Możemy się jej wszędzie i zawsze spodziewać, tej Wiosny Niezależnej, zarówno w zimie, jak i w setnym choćby roku życia.
Maria Jasnorzewska Pawlikowska

 

   8
 

WRZESIEŃ W OGRODZIE 

Na wrzesień przypada koniec lata i początek jesieni. Jest to okres wzmożonych prac w ogrodzie - nie dość, że na ten miesiąc przypada okres największych zbiorów warzyw i owoców to jest to też najlepsza pora na sadzenie i rozmnażanie roślin. Do tego dochodzą zabiegi pielęgnacyjne i porządkowe.
W naszym klimacie jest to z reguły okres pięknej pogody, babiego lata, trzeba więc rozsądnie podzielić sobie czas spędzony na ogródku na ostatnie chwile wypoczynku oraz czas na jesienne prace ogrodowe. 2Wrzesień to również okres wielu wystaw i targów ogrodniczych, które są doskonałą okazją do podpatrzenia nowych trendów w ogrodnictwie, poznania nowych odmian roślin oraz zrobienia ciekawych zakupów.
Jest wiele prac ogrodowych, które najlepiej przeprowadzć we wrześniu: Sadzenie :We wrześniu jest najlepsza pora aby zadbać o wygląd naszego ogrodu na wiosnę; najpiękniejsze wiosenne kwiaty to rośliny cebulowe - przebiśniegi, krokusy, cebulice, narcyzy, szafirki, hiacynty, szachownice cesarskie, szachownice kostkowate no i oczywiście tulipany - i należy je sadzić właśnie teraz. Na przełomie sierpnia i września wysadzamy bulwy lilii białej, kosaćców bródkowych czy pustynnika. Do posadzenia należy wybrać cebule duże, zdrowe i bez uszkodzeń mechanicznych. Muszą być w stanie spoczynku tzn. nie mieć wyrośniętych liści oraz korzeni. Przed posadzeniem można cebule moczyć w roztworze preparatu grzybobójczego. Cebule należy sadzić piętką do dołu na głębokości odpowiadającej trzykrotnej wysokości cebuli; mniejsze gęściej a większe rzadziej. Jeśli chodzi o czas sadzenia to należy najwcześniej posadzić te, które najwcześniej zakwitają wiosną tzn. przebiśniegi, krokusy i cebulice. Po posadzeniu można cebulki podlewać a po pierwszych przymrozkach okryć torfem, korą lub gałązkami drzew iglastych. Niektóre gatunki roślin cebulowych, takie jak cebulice, śnieżniki lub szafirki po paru latach rozrastają się i tworzą piękne kwitnące grupy. Inne takie jak tulipany lub lilie azjatyckie nie powinny rosnąć w tym samym miejscu dłużej niż 3 lata bo zbyt się zagęszczą i zdrobnieją.1
Początek miesiąca to odpowiedni czas na wykopanie i posadzenie na nowo cebul lilii .
Przesadzmy również z rozsadnika na miejsca stałe rośliny dwuletnie takie jak malwy, dzwonki ogrodowe, bratki, niezapominajki, goździków brodatych, stokrotki czy naparstnice.
Warto również pomyśleć o smacznych owocach truskawki i poziomki - we wrześniu można je jeszcze zasadzić, powinny mieć wystarczajaco dużo czasu aby się dobrze ukorzenić.
We wrześniu sadzimy i przesadzamy drzewa i krzewy zarówno produkowane w pojemnikach jak i z odsłoniętym korzeniem. Jest ot też dobra pora na zakładanie wrzosowiska a na efekty tej pracy można podziwiać od razu.
Na początku miesiąca przygotowujemy stanowisko i glebą przeznaczona pod uprawe roślin jagodowych, rododendronów i na wrzosowsko. Potrzebujemy do tego kwaśnej gleby - jeżeli takiej nie ma w ogrodzie trzeba trochę nad nią popracować. 5Rozmnażanie roślin : rozmnażamy przez podział i sadzimy na nowo wiele bylin - przede wszystkim te, które kwitły wiosną i latem oraz trawy ozdobne. Wrzesień to doskonała pora na dzielenie i przesadzanie bylin takich bylin jak na przykład fiołków wonnych i fiołków motylkowatych, smagliczek skalnych, żagwinu, omiegów kaukaskich,floksów szydlastych, ubiorków wiecznie zielonych, rogownicy, karmnika ościstego, dąbrówki rozłogowej, barwinków, astrów alpejskich, zawciąga, macierzanki.
Z roślin użytkowych rozmnażamy w ten sposób rabarbar, lubczyk i cząber.
Pobieramy i ukorzeniamy sadzonki krzewów wiecznie zielonych i innych np. bukszpanu, berberysów czy szczodrzeńca. Można też przygotować sadzonki pędowe bluszczu pospolitego, barwinka, rozchodników.
Z roślin użytkowych możemy rozmnażać przez sadzonki zdrewniałe agrest i porzeczki - w tym miesiącu najlepiej się przyjmują.
Więcej informacji na stronie rozmnażanie roślin

Zbiory : na wrzesień przypada okres dojrzewania wielu odmian gruszek, jabłek i śliwek. Zbieramy również orzechy laskowe oraz warzywa korzeniowe takie jak ziemniaki, cebula, buraki, marchew, pietruszka czy seler.
W suche i słoneczne dni zbieramy nasiona roślin jednorocznych. Siewy : niektóre kwiaty wysiewa się we wrześniu, przede wszystkim maczki kalifornijskie, ostróżki letnie, chabry bławatki, mak lekarski oraz ubiorek gorzki. Wysiewa się też jesienią rośliny na zielone nawozy oraz zioła do doniczek (np.pietruszkę) na zimową zieleninę. W pierwszej dekadzie września wysiewamy szpinak przeznaczony do przezimowania w gruncie. Z krzewów w tym czasie wysiewa się nasiona rokitnika pospolitego, które powinny wykiełkować w ciągu 4 tygodni. Zabiegi pielegnacyjne : przygotowujemy glebę pod wiosenne nasadznia, porządkujemy ogród, regularnie zgrabiamy pierwsze opadłe liście, obficie podlewamy drzewa i krzewy przed zimowym spoczynkiem. Drzewa i krzewy, którym dostarczymy w tym okresie sporej ilości wody lepiej przetrwają okres zimowy. Najlepiej przeprowadzić nawadnianie na początku miesiąca września.
Przewracamy kompost nagromadzony przez okres wiosny i lata.
Jesienią warto przekopać ziemię - w zimie wymarzną szkodniki wydobyte na powierzchnię a wiosną odpady lepiej wnikną w głąb gleby.

7 Trawnik : Wstrzymujemy nawożenie trawnika ale nadal go kosimy. Uzupełniamy po lecie ubytki w murawie dosiewając nasiona traw. Oczko wodne : Oczyszczamy wdę w zbiornikach z opadających liści. Trzeba to robić regularnie aby gnijące resztki nie zanieczyszczały wody i nie zabierały tlenu rybom.
Kwiaty kwitnące we wrześniu : astry chińskie, aksamitki, rozchodniki okazałe, begonie, cynie, dalie, gazanie, jeżówka purpurowa, języczki pomarańczowe, kanny, nachyłki, nasturcje, niecierpki, onętki, portulaki, rudbekie, nawłoć, złocienie, tytoń oskrzydlony, pelargonie, szarłaty, żeniszki, maczki kalifornijskie, ślazówki, ubiorki baldaszkowate, lwie paszcze, dzielżany, pysznogłówki, rudbekie, kanna (paciorecznik), żółwik ukośny, tygrysówka pawia oraz acidantera dwubarwna.
Na balkonach kwitną lobelie, werbeny, petunie, calibrachoa Million Bells, bakopa, pelargonie, begonie zwisające, sunadaville. Krzewy kwitnące we wrześniu : przede wszystkim wrzosy oraz róże, hortensje bukietowe, budleja Davida, hibiskusy oraz zimujace w pomieszczeniach kufliki, oleandry, fuksje.
We wrześniu bardzo efektownie wyglądają krzewy ognika szkarłatnego i rokitnika pospolitego obsypane drobnymi pomarańczowymi owocami. Owocują również krzewa i krzewy głogu oraz czarnego bzu. Pnącza kwitnące we wrześniu : Niektóre odmiany clematisów, fasola ozdobna, milin amerykański, tunbergie, rdest Auberta, wilce.

 8 

Kalendarz księżycowy na miesiąc wrzesień 2016 : Zbiory owoców, warzyw i ziół - na koniec lata przypada zbiór wielu owoców, warzyw i ziół. Rośliny liściowe i owoce najlepiej zbierać w okresie przybywania księżyca - od 2 do 15 września. Dość dobry okres jest też od 17 do 22 września. Rośliny korzeniowe najlepiej zbierać właśnie w tym terminie. Jeżeli zbiory są przeznaczone do dłuższego przechowywania to lepszy jest termin od 24 do 30 września. Rośliny korzeniowe zbierane w tym terminie lepiej się przechowują i są bardziej wartościowe.
Sadzenie i przesadzanie roślin - wrzesień to obok października najlepszy miesiąc na sadzenie drzew i krzewów, rozmnażanie i przesadzanie wielu bylin oraz wysadzanie na miejsca stałe roślin dwuletnich. Dobry termin do sadzenia przypada od 2 do 15 września. Sadzimy niezapominajki, chabry, orliki niskie naparstnice oraz goździki brodate. Jest to też bardzo dobry termin aby posadzić wrzosy i powojniki oraz przesadzić byliny. Warto posadzić również w tym terminie drzewka owocowe, krzewy jagodowe oraz poziomki i truskawki. Wysadzamy również jesienne cebulki kwiatowe. Unikać prac związanych z sadzeniem przed nowiem czyli od 24 do 30 września.
Siewy roślin warzyw i roślin ozdobnych - we wrześniu nie wysiewa się zbyt wielu rślin ozdobnych i użytkowych. Do nielicznych należą na przykład takie kwiaty jak maczek kalifornijski, chaber-bławatek, ostróżka letnia czy mak lekarski. Z roślin użytkowych wysiewamy roszponkę, koper, szpinak, tymianek, trybulę. Wysiewa się też jesienią rośliny na zielone nawozy oraz zioła do doniczek na zimową zieleninę. Dobry termin na siewy przypada od 2 do 8 września. Unikać siewu przed nowiem czyli od 24 do 30 września.
Prace porządkowe i pielegnacyjne - jesienne prace porządkowe i pielęgnacyjne najlepiej przeprowadzać od 17 do 30 września. Szczególnie korzystny termin przypada okres od 24 do 30 września. W tym czasie warto usunąć porażone liście, resztki owoców oraz mumie aby ograniczyć rozwój chorób. Tego materiału nie przeznaczamy na kompost. Porządkujemy i odchwaszczamy ogród, spulchniamy wierzchnią warstwę gleby. Przygotowujemy również glebę pod nowe nasadzenia zasilając ja kompostem i nawozami fosforowo-potasowymi. Rozkładamy również kompost , obornik i korę pod drzewa i krzewy owocowe. Przeprowadzamy cięcia drzew i krzewów owocowych.
Prace w pasiekach - wykonujemy od 17 do 30 września ale najlepszy jest termin od od 24 do 30 września.
Pamiętajmy, że na dobre wyniki w uprawie ogrodu mają wpływ nie tylko terminy wykonywania prac ale również ogólne warunki wegetacji roślin. 

 

15

 

Astry

Znowu więdną wszystkie zioła,
Tylko srebrne astry kwitną,
Zapatrzone w chłodną niebios
Toń błękitną...
Jakże smutna teraz jesień!
Ach, smutniejsza niż przed laty,
Choć tak samo żółkną liście
Więdną kwiaty
I tak samo noc miesięczna
Sieje jasność, smutek, ciszę
I tak samo drzew wierzchołki
Wiatr kołysze
Ale teraz braknie sercu
Tych upojeń i uniesień
Co swym czarem ożywiały
Smutna jesień
Dawniej miała noc jesienna
Dźwięk rozkoszy w swoim hymnie
Bo anielska, czysta postać
Stała przy mnie
Przypominam jeszcze teraz
Bladej twarzy alabastry,
Krucze włosy - a we włosach
Srebrne astry...
Widzę jeszcze ciemne oczy...
I pieszczotę w ich spojrzeniu
Widzę wszystko w księżycowym
Oświetleniu...
Adam Asnyk

 16

 

8 miejsc, które koniecznie musisz odwiedzić tej jesieni
Większość z nas bierze urlop latem, przez co złotą jesień musi spędzać w pracy. Jednak, jeśli macie taką możliwość, choćby w weekend, to wybierzcie się w opisane przez nas miejsca, których podczas kolorowej jesieni po prostu nie można nie odwiedzić.

1. Jesień nad Bałtykiem

Niewielu z nas miało okazję zobaczyć na własne oczy kolorową jesień na bałtyckich plażach. W promieniach jesiennego słońca morze mieniło się błękitem, a liście na drzewach całą paletą barw. Tak prezentuje się jesień na plaży w gdańskim Brzeźnie... Zobacz zdjęcia

Trójmiasta nie trzeba szczególnie polecać. Plaże, wzgórza i nadmorska atmosfera sprawiają, że turyści przybywają tu chętnie i lubią wracać. Pokażemy Wam najciekawsze uroki m.in. Gdańska o którym pierwsze wzmianki pochodzą z 997 roku. Zobaczcie jak piękne potrafi być miasto królewskie i i hanzeatyckie w samym środku jesieni... Zobacz zdjęcia

 

2. Jesień w Bieszczadach

Bieszczady należą do Beskidów Wschodnich, które są częścią Zewnętrznych Karpat Wschodnich. Spośród wszystkich polskich gór wyróżniają się najbardziej rozległymi połoninami, czyli zbiorowiskami muraw alpejskich i subalpejskich. W samym sercu Bieszczadów krajobrazy przypominają zupełnie inny kontynent. Możemy się poczuć, jakby nie obowiązywał nas czas, poza wszelką cywilizacją. Gdy w samym sercu tej cudownej krainy znajdziemy się jesienią, nie będziemy w stanie nacieszyć się całą feerią barw. Zobaczcie cząstkę tej krainy... Zobacz zdjęcia

Połonina Wetlińska jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Bieszczadach. Turystów przyciągają zbiorowiska muraw alpejskich i subalpejskich, które smagane są silnym wietrzne. O każdej porze roku połonina wygląda inaczej. Latem krajobrazy mienią się zielenią, jesienią czerwienią, a zimą są białe. Z Połoniny Wetlińskiej rozciąga się przepiękna panorama na niemal całe Bieszczady. W tle dostrzec można ciągnące się po szlakach grupy turystów, wyglądających jak mrówki. Na szczycie połoniny, tuż pod Hasiakową Skałą, położone jest schronisko "Chatka Puchatka", które jest najwyżej położonych bieszczadzkim schroniskiem... Zobacz zdjęcia

Tarnica jest najwyższym szczytem polskich Bieszczadów, wnoszącym się na wysokość 1346 metrów. Aby dotrzeć na szczyt, trzeba pokonać przepiękne połoniny okalające Szeroki Wierch, z których rozciąga się widok nie tylko na grzbiety górskie, lecz także na maleńkie miasteczka. Aż trudno uwierzyć, że pokonało się taki kawał drogi. Połoniny, których głównym elementem krajobrazu są murawy, często są smagane silnym wiatrem. W najbardziej wietrzne dni ciężko jest dostać się na zupełnie wolną od drzew Tarnicę, ponieważ podmuchy osiągają tam nawet 100 kilometrów na godzinę. Na szczycie znajduje się żelazny krzyż, który ma upamiętniać pobyt Karola Wojtyły w dniu 5 sierpnia 1953 roku... Zobacz zdjęcia

Jezioro Solińskie jest najbardziej pojemnym zbiornikiem retencyjnym w Polsce. Powstał on w miejscu dawnej wsi Solinka, która została zatopiona po spiętrzeniu wód Sanu i Solinki przez zaporę. Nie jest to typowe jezioro oblegane przez turystów, ponieważ na całym akwenie obowiązuje strefa ciszy, więc nie można pływać łodziami wyposażonymi w silnik spalinowy. Dzięki temu ryby, głównie sandacze i okonie, mają wyśmienite warunki do życia. Wzdłuż bardzo urozmaiconej linii brzegowej pojawiają się słabo rozwinięte kempingi. Niektóre z nich prawie w ogóle nie zmieniły się od dziesiątek lat. Chociaż rejon Jeziora Solińskiego nie jest już tak niedostępny i dziki, jak jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku, to jednak turystyka rozwija się tam bardzo powoli. Z roku na rok przybywa coraz więcej turystów, chcących zaszyć się nad brzegami jeziora i pooddychać świeżym bieszczadzkim powietrzem... Zobacz zdjęcia

3. Jesień w Pieninach

Pieniny są pasmem górskim w południowej Małopolsce i w północnej Słowacji. Najbardziej okazałym szczytem są Trzy Korony, które górują ponad korytem Dunajca. Lodowatą rzeką co jakiś czas przepływają tratwy z turystami, którzy zachwycają się malowniczymi krajobrazami przełomu Dunajca. Największym wyzwaniem dla naukowców jest geologia Pienin, które już na początku dwudziestego wieku zostały określone "najosobliwszymi i najbardziej fascynującymi zjawiskami geologicznymi na całej Ziemi". Skały budujące Pieniny powstały na dnie mórz w kilku epokach geologicznych. Efektem tego jest bardzo zróżnicowany krajobraz z głęboko wciętymi skałami tworzącymi 15 wąwozów i przełomów. Nic dziwnego, że Władysław Anczyc w 1864 roku stwierdził: "Kto nie był w Tatrach i Pieninach, ten nie był nigdzie i nic nie widział"... Zobacz zdjęcia

4. Jesień w Tatrach

Tatry są najwyższymi górami w Polsce. Najwyższy szczyt, Gerlach, po stronie słowackiej, sięga 2655 metrów. Po stronie polskiej najwyższe są Rysy, dochodzące do 2499 metrów. Co ciekawe tylko 22 procent powierzchni tych gór należy do Polski. Turyści najchętniej odwiedzają Kasprowy Wierch, gdzie można wjechać kolejką linową, Giewont, Morskie Oko i Dolinę Pięciu Stawów. W galerii zdjęć ukazaliśmy zapierające dech w piersi widoki na Tatry jesienią z różnej perspektywy: z Kościeliska, Gubałówki, Polany Głodówka, Jeziora Czorsztyńskiego i z Pienin... Zobacz zdjęcia

Rejon Morskiego Oka jest najpopularniejszym celem wycieczek turystów w Tatrach. To największe tatrzańskie jezioro, położone w Dolinie Rybiego Potoku u stóp Mięguszowieckich Szczytów. Przez znaczną część roku powierzchnia polodowcowego jeziora pozostaje skuta lodem, ale przez cały rok powyżej głębokości 20 metrów pływają w nim pstrągi. Nad brzegiem jeziora znajduje się Schronisko PTTK, które uważane jest za jedno z najstarszych i najpiękniejszych schronisk w Tatrach. Nad Morskim Okiem prowadzą popularne szlaki w kierunku Rysów i na Szpiglasową Przełęcz. Pierwsza wzmianka o jeziorze pochodzi z 1575 roku. W siedemnastym wieku król Władysław IV nadał prawo użytkowania terenów nad jeziorem pod pastwiska. W dziewiętnastym wieku Morskie Oko stało się terenem prywatnym Emanuela Homolacsa i Władysława Zamoyskiego. Co ciekawe własnością polską jest dopiero od 1933 roku. To właśnie nad Morskim Okiem najwcześniej pojawiają się pierwsze akcenty kolorowej jesieni. Już pod koniec września można było się zachwycać feerią barw, najpierw w partiach szczytowych, a potem także wzdłuż szlaków. Nie można nie zakochać się w krajobrazach, gdy promienie jesiennego słońca padają na drzewa i drobną roślinność, mieniącą się pomarańczem, czerwienią i żółcią... Zobacz zdjęcia

Dolina Chochołowska jest największą i najdłuższą doliną po polskiej stronie Tatr. Jej nazwa wzięła się od pobliskiej wsi Chochołów. Już w szesnastym wieku w dolinie miał miejsce wypas zwierząt hodowlanych, uprawiano ziemię, a także prowadzono prace górnicze i hutnicze. Na początku ubiegłego wieku dolina stała się najpopularniejszym miejscem wypasu aż 4 tysięcy owiec. W dziewiętnastym wieku w Dolinie Chochołowskiej pojawili się pierwsi turyści. Aż po dziś dzień mogą oni wypoczywać wśród szumiących świerków. Trawiaste szczyty i granie wyższych gór jesienią okrywają się całą gamą kolorów. Najpiękniej prezentują się intensywnie czerwone kępy borówek, żółte bliźniczki psiej trawki, rude pędy situ skuciny, fioletowe wrzosy i ciemnozielone kępy kosodrzewiny. Aby poznać wszystkie uroki Doliny Chochołowskiej wystarczą 4 godziny, ale uraczeni jej pięknem z pewnością będziemy chcieli pozostać w niej dłużej... Zobacz zdjęcia

 

5. Jesień na Mazurach i Suwalszczyźnie

Mazury to jeden z najpiękniejszych regionów naszego kraju. Kraina jezior przyciąga turystów nie tylko latem. Wśród setek akwenów można odpocząć od zgiełku dużych miast. Około 30 procent obszaru pokrywają lasy w których można oddychać świeżym powietrzem, zbierać grzyby i zatopić się w ciszy. Mazury w tym roku przeszły do półfinału konkursu na 7 nowych cudów światowej przyrody. Od wschodu graniczą one z Suwalszczyzną, najzimniejszym regionem w naszym kraju. Położone są tam malownicze miasteczka wśród urzekającej natury. Do najciekawszych miejsc należy Hańcza, która jest najgłębszym jeziorem w Polsce, Cisowa Góra nazywana suwalską Fujiyamą oraz jezioro Wigry. Odwiedziliśmy Mazury i Suwalszczyznę jesienią, aby pokazać Wam, jak pięknie jest tu także po sezonie... Zobacz zdjęcia

6. Jesień w Sudetach

W górach jesień nadchodzi wcześniej niż na nizinach. Liście reagują na temperaturę, która tuż po zakończeniu się lata bardzo szybko się obniża. Możliwość produkowania chlorofilu przez liście jest ograniczona, dlatego ich barwa zmienia się. Początkowo niektóre drzewa pozostają zielone, inne natomiast mienią się żółcią i czerwienią. Wreszcie wszystkie liście stają się złociste i przepięknie komponują się na tle gór pokrytych wiecznie zielonymi drzewami iglastymi... Zobacz zdjęcia

 

8. Jesień w Dolinie Narwi

W malowniczej dolinie Narwi na Podlasiu, położone są wsie, w których drewniane domy mają niezwykle bogato zdobione okiennice i narożniki. Aby przyciągnąć turystów, lokalni miłośnicy ptactwa wodnego, wymyślili dla nich urzekającą nazwę "Kraina Otwartych Okiennic". Podróżując drogą nr 685 z Białegostoku do Hajnówki, nie można nie zatrzymać się, choćby na chwilę, we wsiach Puchły, Soce i Trześcianka, które stanowią esencję tej, wywodzącej się z Rosji, sztuki zdobienia domostw. Atmosfery tej okolicy nadają też cerkwie prawosławne, których w regionie jest więcej niż kościołów katolickich... Zobacz zdjęcia

8. Jesień w parku, lesie lub nad jeziorem

Na koniec coś dla naprawdę zapracowanych, którzy nie mogą sobie pozwolić na dłuższy i dalszy wyjazd poza miejsce zamieszkania. Polecamy wyprawę do najbliższego parku lub lasu. Wcale nie trzeba jechać w Tatry czy Bieszczady, aby pozachwycać się barwami liści i odetchnąć jesiennym powietrzem. Wystarczy tylko zrobić jeden krok za próg swojego domy, a sami się przekonacie, że będzie to dobra decyzja, a czas, który spędzicie na łonie przyrody, w żadnym razie nie będzie stracony tak, jak przed telewizorem... Zobacz zdjęcia

Nie ma piękniejszego miejsca jesienią niż prawdziwy las. W październiku przyciąga on nie tylko smakoszy owoców leśnego runa, lecz również tych, którzy przez cały rok czekają na ujrzenie całej palety kolorów jakimi mienią się różnorodne liście w promieniach słońca. Szczególnie pięknie kolorowe lasy wyglądają przy bezchmurnym, błękitnym niebie. Kontrast barw o żadnej innej porze roku nie jest tak duży i tak zachwycający. Jesienią las to obowiązkowy punkt wycieczek.

Źródło:

 

 6